14 kwi

GRA O TRON – wybory prezydenckie!! Paweł K…

1531867_676077059100007_1638027735_o

Paweł K…..
Dla jednych Paweł….
….dla drugich K….
CZEŚĆ!!! (na spontanie)
Od razu mówię – NIE!!
Jak wiecie jestem bardzo szczera!!
Sprawa tyczy się Pawła Kukiza i poparcia dla niego w GRZE O TRON – mówię: NIE!!!!!!!”
Piszę o tym dlatego, bo mocno mnie „tyka” gdy moi znajomi i nie tylko, proszą bym agitowała na jego rzecz! Potem się dziwnie patrzą, że nie chcę! Nie proście mnie o to bo tego nie zrobię!
Pamiętajcie, że mało interesuję się polityką, uważam że mój los leży w moich rękach, a nie rękach dupków z wiejskiej – jeśli się postaram to nawet w tym burdelu będzie mi dobrze, a jeśli będę nieudacznikiem i ciotom to nawet w raju nie dam sobie rady.
Jeśli chodzi o Pawła – to sprawa nieco osobista – ja temu człowiekowi nie wierzę!
Uważam, że nie dotrzymuje obietnic, a co gorsza nawet tego nie tłumaczy – po prostu coś obiecuje, robi nadzieje, a potem olewa i ma w dupie!!!
Także jakiekolwiek słodkie pierdzenie nie jest w stanie zrobić na mnie wrażenia!! Ja rozumiem, jak niektóre osoby mówią „ALE ON DOBRZE GADA!! MA SUPER PLAN” – być może! Nie oceniam tego! Nie znam się! Może i dobrze GADA (ale to tylko gadanie). Ja po prostu na podstawie swoich przeżyć oceniam prawdomówność tego konkretnego kandydata na PREZYDENTA RP!!

Gdy Paweł przyszedł do mnie i zapowiadał CUDOWNĄ WSPÓŁPRACĘ – było grono osób, które mi mówiło „ANIA NO CO TY – TO SIĘ NIGDY NIE WYDARZY BO PAWEŁ JEST TAKI” – a ja nie słuchałam, nie chciałam w to wierzyć, broniłam go, mówiłam „EJ NO CO TY!!! PRZECIEŻ PAWEŁ MI OBIECAŁ – JESTEM OK!! DLACZEGO MIAŁBY MNIE KŁAMAĆ???”

Wiecie co?
Do dziś nie wiem dlaczego mnie okłamał.
Jest mi z tego powodu baaardzo przykro, bo nie jestem ciulem z pierwszej łapanki, coś sobą reprezentuję, mam osobowość, głos, charyzmę, inteligencję, dobrze piszę i jestem jakaś – Paweł mógł mi bardzo pomóc w sumie nie dużym nakładem sił własnych… nie musiał robić wiele – bo mnie za rączkę prowadzić nie trzeba….
Jeśli już potem nie chciał zrobić tego co obiecał, to mógł po prostu z kimś mnie poznać, gdzieś mnie polecić – dałabym sobie radę!!! – wiedział jak mi zależy, wszyscy wiedzieli…
Sprawa była nakręcana – i co z tego wynikło??? Co z obietnicami?
NIC!!!
NIC MOI DRODZY!!!
Dlatego nie proście mnie o poparcie – bo ja temu człowiekowi nie wierzę – kiedyś wierzyłam i byłam tak samo nakręcona jak Wy teraz – ale się przejechałam.
Przejechałam się, a sprawa była dla mnie najważniejsza na świecie!!!!
I nikt mi nie powie, że było inaczej, bo mam na to dowody w postaci wywiadów, maili, smsów…..
ROZCZAROWANIE NAJWIĘKSZYM W ŻYCIU…. TAKŻE – ZASTANÓWCIE SIĘ JESZCZE RAZ!!!!!!!!!

Tu macie WYWIAD, który przeprowadził ze mną przyjaciel Pawła, Tomek (pewnie też wierzył, że coś z tego będzie,  wiem bo gadaliśmy sporo)….
Niektóre najlepsze cytaty z wywiadu:
” będziemy rozmawiać o pewnej kooperacji Rokowej na szczytach naszego helikonu muzycznego”, „dzisiaj możemy to ogłosić, że Anna Chwalebna będzie współpracowała z jednym z najgłośniejszych i dość ważnych muzyków (…) a mowa oczywiście o (…)”
„chce CI się żyć, chce Ci się pracować, chce Ci się gryźć płyty chodnikowe”
Ach- zresztą posłuchajcie!!!!
Jak się cieszyłam, jak wierzyłam, jak bardzo się starałam – WIERZYŁAM MU… I co z tą współpracą??? Powiem krótko – NIC – jestem zawiedziona i smutna do dziś….

To co mówi, obiecuje Paweł – brzmi na prawdę świetnie – ale to tylko słowa…
Zastanówcie się nad wszystkim bardzo dobrze, żebyście się potem nie czuli tak jak ja się czuję do dziś – bo miałam obiecaną szansę życia i nic z tego nie wyszło – i to nie jest moja wina! Bo robiłam wszystko co mogłam a nawet więcej, a w dodatku jest POTWIERDZONE i SPRAWDZONE, że akurat TALENTU to mi nie brakuje (jak i charyzmy, osobowości i innych pierdół, które sprawiłby, że robiłabym to co lubię i do czego jestem stworzona,  a osoby, które lubią mnie słuchać, mogłyby sięgnąć już i natychmiast po moją płytę – bo już miała być)!!!
I jebie mnie, że teraz jakieś zakichane małoletnie fanki, czy inne osoby wpatrzone w Pawła mi pojadą, w ciuli to mam.
Nie przepowiadam przyszłości – nie wiem jak będzie jeśli Paweł wygra wybory – jeśli je wygra to mam nadzieję, że nie potraktuje swoich wyborców tak jak potraktował mnie – czyli:
NAOBIECYWAĆ> NAROBIĆ NADZIEI> SPIERDOLIĆ!!
Zazwyczaj niestety tak w polityce jest – oni wszyscy obiecują a potem nie pamiętają…..

A tu jeszcze jeden wywiad, gdzie wraz z Tomaszem SPUSZCZAMY SIĘ nad moją skromną osobą!!! ŁOOJEEEEJJJJ – jaka ja wtedy zadowolona i szczęśliwa byłam!! NAIWNA PIERDOLONA IDIOTKA!!! JA JEBIE JAK TEGO SŁUCHAM TO NORMALNIE WALE SE PIĘŚCIĄ W TEN POPIERDOLONY ŁEB!!

A na koniec, żeby było optymistycznie:
NIE POTRZEBUJĘ PAWŁA KUKIZA ŻEBY SIĘ SPEŁNIAĆ ARTYSTYCZNIE!!
Na pewno Paweł mógł mi ułatwić nieco żywot, gdyby dotrzymał słowa, kopnął by mnie o 10 lat świetlnych do przodu, ale huj z tym!!! TRUDNO!! Bez Pawła i tak mam swoje talenty – wciąż się staram, wciąż próbuję – piszę wiersze turpistyczne, piszę książki (nooo szkoda mojego NARKOORDYNUISA, który gnije w szufladzie – pewnie jakbym zaistniała w muzyce to i o wydawcę moich książek byłoby łatwiej)… wciąż chcę nagrywać muzykę i coś gdzieś powoli się lęgnie.
Nie będzie mi łatwo się przebić, bo ja NIE DAJE DUPY!! PIERDOLE TAKI BIZNES!!
NIE BĘDĘ SIĘ JEBAĆ ŻEBY DOSTAĆ SZANSĘ OD JAKICHŚ PIERDOLONYCH CIULI CO NIE MAJĄ NIC PRÓCZ PIENIĘDZY I ZNAJOMOŚCI!!!
Bardzo dużo już zrobiłam, choć powoli jak żółw, ale własnymi siłami!! I jestem z siebie zadowolona! Choć bardzo mi ciężko i niekiedy obrzydliwie się załamuję!!!
Bo dreptam wciąż swoją ścieżką – nie zmieniam jej…. chociaż czasem mam chwile zwątpienia, bo kurwa mać, mam już 3 dychy do huja pana wafla!!! Zaraz dupsko mi opadnie, ryj kurwa się pomarszczy i już się będę jedynie mogła osrać artystycznie!!
Pociesza mnie fakt, że są przy mnie osoby (mówię o FANACH – tak posiadam tak owych), które są od ponad DEKADY! Cieszę się też z tych nowych i wszystkich, którzy mi dobrze życzą i wierzą we mnie!
Kocham Was Gnojki!

Tu jeszcze dowód nr 2984710298

I CO??? phiii – „jebał to pies” – jak śpiewa klasyk, mój wielki przyjaciel Andrzej „ZMORA” (dr Hackenbush) – pozdrawiam Cię Andrzeju!!!!!!!

pawcio
Wujek Pawcio w Gajerze od Bossa hehehehe
1531867_676077059100007_1638027735_o
A tu ja! Też zajebiście – w spodniach od DOLCZE GABANY hahahah
893623_529961093711605_1488707172_o
A tu AnnaChwalebna (czyt. Głupia, naiwna idiotka) wdupcza drożdżówki z Panem Pawłem „Ka”
Ach jaka ja wtedy byłam szczęśliwa i zadowolona – rzecz się dzieje pod Opolem w studio nagrań!
1000006_585416608166053_767298306_nTAKA BYŁAM HAPI na tej pierdolnej scenie!!! Z Tym że Paweł zmienił ją na polityczną – ZONK!!

404328_467372059970509_1423508915_nAle huj z tym wszystkim!!! Bo Karma jest KOBIETĄ, a ja sobie rade i tak dam!!!!

Dla mnie i tak najważniejsze jest to, że ROBIĘ (choć z małym oddźwiękiem) to co robić lubię, a przy tym pozostaję w zgodzie ze swoimi przekonaniami, nie kłamię, nie robię niczego czyimś kosztem i dupy nie daję!!
Stosunek mój do Pawła mógłby się zmienić jedynie wtedy, gdyby dotrzymał danego mi słowa, lub zrobił cokolwiek by zrekompensować mi zawiedzione nadzieje – ale mocno w to wątpię, już prędzej zacznę wierzyć w Boga. Dlatego Paweł jest mi totalnie obojętny (ani nie lubię, ani nie nie lubię), uważam go za człowieka nie poważnego i nie godnego zaufania. Niech se żyje, niech se łazi, niech se robi co chce, ale ja mu się już na pewno nie dam w huja zrobić.
A co do tych co obiecali a nie dali – za Was jeszcze się wezmę!
A co do tych, którym takie pomysły po głowie chodzą – WYPIERDALAĆ!!
A dla reszty  – MIŁEGO DNIA!!

Komentarze

  1. ….znowu nowe świnie siądą przy korycie-zmieni się prawo,zmieni się życie-od nowa….Paweł K.,jest jedna z największych chorągiewek powojennej Polski…lewicowy-prawicowiec kurwa ;-) Dobrze piszesz Anka..jebał go pies,jebała cała wieś (dr.H.) Pozdro ze słonecznego pomorza :-)

    1. HEj!
      Ja bym tłumiła w sobie do końca życia tą gorycz, ale po prostu dobiło mnie, że ktoś poprosił mnie z dupną nadzieją w głosie żebym zagłosowała na PAwła :/ – nie mogę – to chyba zrozumiałe…. i w sumie jak pomyslałąm o tym (niewielkim bo niewielkim) stadzie ludzi, którzy łapią się na te piękne słówka, to mi sie ich żal zrobiło! :( – nie chcę by ktoś się czuł przez niego tak wyjebany jak ja :(
      nie wiem czy może w miedzy czasie się nie zminił – może i tak – ale mi nic o tym nie wiadomo – mnie dalej bolą jego nie spełnione obietnice!!!!
      YO

      1. z tego co widac on sie ciagle zmienia ;-) ale watpie,ze na lepsze…ja tam i tak nie slucham co pierdoli jakis tam Kukiz,Komorowski czy inny Duda…i tak nic nie zrobia dla tego kraju..a, jak powiedział filozof,burdel nie przynosi dochodów to sie wymienia kurwy,a nie firanki ,YO

        1. ja też tego nie słucham…. sama o siebie zadbam – nie licze na to państwo – ale kraj kocham.
          Ale za to państwo to bym złąmanego grosza nie dała i za tych wszystkich głupków oszustów!!

  2. Aniu …. Dlaczego kłamiesz?
    Dlaczego nie napiszesz, że finansowałem Twoje lekcje śpiewu, że BARDZO chciałem abys to Ty zastąpiła mnie w „Piersiach”?
    Dlaczego nie cytujesz fragmentów maili, ktore Ci wysłałem i gdzie sama widziałaś, że to Moździerski, Kryjom i Papiór – czyli te „nowe Piersi” – absolutnie nie chcieli zgodzic się na Ciebie w roli wokalistki??? Oto fragment maila do mnie od Moździerskiego – „(…) mamy dość
    narzucania nam czyjejś woli i genialnych pomysłów, typu Dewudzki czy
    jakaś dupa na wokalu w Piersiach.(..) ” …. Są jeszcze inne od nich, kiedy nalegałem że to Ty powinnaś byc wokalistka a nie Asanov ale nie będę ich zamieszczać aby nie robić Ci przykrości … Wszystkie mam w swojej poczcie- jeśli zechcesz to wkleję.
    Nie jestem w stanie pomagać Ci muzycznie bardziej niz pomagałem ponieważ sam dla siebie -jako muzyk- nie mam teraz czasu.
    Ale jeszcze raz apeluje- NIE KŁAM.
    Paweł

    1. Paweł – gdy zaprosiłeś mnie na pierwszą próbę to już było wiadomo, że chłopaki z Piersi grają w składzie taki jaki jest obecnie…. (proszę sprawdzić daty).
      Dziękuję za lekcje śpiewu (oczywiście, powinnam to napisać, w emocjach zapomiałam – przepraszam – i oczywiście możesz się tego czepiać – ale to jedyna rzecz)- nie było Cię ani razu, szkoda, bo miałeś być – lekcje… nie przydały się :( – jak wiesz – nie śpiewam – chociaż bardzo chcę – to tak jakbym poszła na kurs nurkowania – na huj jeśli nawet na basen nie chadzam :(…. zmarnowany czas!!!!!!!!
      KŁAMIĘ? z czy?
      No posłuchaj tych wywiadów…
      Z chłopakami z PIERSI mam kontakt – zakomunikowałeś, że BĘDZIE WOKALISTKA – to tak jak u arabów takie małżeństwa gdzie mąż nie zna żony i na odwrót – masakra!!! DZIWISZ SIĘ IM???
      Ja nie!! Jakby do mnie ktoś przyszedł i powiedział – „ej mam dla Ciebie wokaliste i on ma być” to bym Cię wyśmiała!!!!!!!! Bo to mega śmieszne!!! A nie pamiętam bym kiedykolwiek została zaproszona, żeby się poznać!
      To by było zupełnie inaczej pewnie gdybyś mnie przyprowadził na próbę i im przedstawił i powiedział „słuchajcie to jest Ania, spróbujcie coś zrobić, może akurat – jestem pewna że jakby mnie poznali, to by coś mogło z tego być – no pewna jestem”…
      Współpraca – jak wynika z wywiadów – miała być miedzy MNĄ A TOBĄ a nie MOJA z ZESPOŁEM PIERSI (zresztą jest to wyraźnie mówione w wywiadach… zanim ich udzieliłam, wysyłałam Ci wszystko do AUTORYZACJI!!!!!!
      Gdy chodziłam na lekcje wokalu (które uwielbiałam – potem nagle się skończyły [bardzo szybko] – chociaż chadzałam na nie bardzo chętnie, a Pani Profesor czasem się popłakała, bo była wzruszona czystością dźwięków i łatwością z jaką mi to przychodzi, mówiła, że jestem naturszczykiem :( – że najlepszym studentem w jej 23 letniej karierze :( – wiedziałeś????
      Wiesz jakie załamanie przeżyłam???
      Kurde – mów co chcesz – ale jestem twórcza, kreatywna, czasem ktoś o mnie mówi ARTYSTKA :( – jestem osobą nad wyraz wrażliwą!!
      Rozjebałeś mnie tym!!
      I tym co teraz napisałeś też!!!!!
      „BO ONI CIE NIE CHCIELI” i co z tego???
      Ty chciałeś :(
      Ale tylko na chwilę….
      Najlepsze jest to, że osoby, które przez lata były blisko Ciebie, a które i ja poznałam (mówiłeś o nich przyjaciele), od razu mi mówiły „Ania to nie ma szans – zobacz – płyta z Borysewiczem też leży – tym bardziej nie zrobi nic z Tobą….”
      Fest wierzyłam – i to jest do udowodnienia – same te materiały, które wstawiłam, świadczą o tym, że jednak mówię prawdę :(
      Wiem, że pisało do Ciebie kilka osób i pytało „CO DALEJ? – dlaczego nie ma tego co miało być” (wiem bo jedną z tych osób jest moja mama….. :(
      I TO JA APELUJĘ DO CIEBIE – NIE SKŁADAJ OBIETNIC KTÓRYCH NIE SPEŁNISZ!!
      Ludzie mają swój rozum – posłuchają wywiadów, popatrzą na daty, i na daty na zdjęciach na fejsie i będą wiedzieć kto kłamie…..
      JA NIGDY NIE KŁAMIĘ – wystarczy że mnie oszukałeś – proszę, nie obrażaj….
      Nie mieszam Cię z gównem, nie jestem roszczeniowa, po prostu ostrzegam, że lubisz nie dotrzymywać słowa!!
      Ania

  3. Ja też mu nie wierzę, nie będę na niego głosowała, zresztą w wielce grzeczny i uprzejmy sposób poinformowałam go o tym, ale on tego i tak nie czyta ma to w d…. i będzie też tam miał swoich wyborców. On czyta tylko peany na swoją cześć wypisywane przez tych, którzy nie znają jego kłamliwej natury.

    1. Ja nie oceniam jego działalności TERAZ, mówię o tym co przytrafiło się mi!!
      Paweł Twierdzi że kłamię :)
      no cóż – to w takim razie ja się pytam – gdzie ukryłam te wszystkie płyty które z nim nagrałam??? hmmm??
      Bo przecież to był motyw dla którego gadaliśmy – ZROBIĆ ZAJEBISTEGO PUNK ROCKA!!
      Gdzie ja to bezczelna schowałam i teraz kłamię!!

  4. PAWLE…..
    w którym punkcie kłamię?????
    Gdzie jest kłamstwo o którym mówisz??
    Nie miało być współpracy i wspólnej płyty???
    A potem w razie co nawet drugiej po Śląsku????
    KŁAMIĘ???
    Ile ja się do Ciebie napisałam :(
    Dopiero teraz się odzywasz :(
    To przykre i źle o Tobie świadczy!!!!!!
    NIE O MNIE!!!!!!
    NIE ZGADZAM SIĘ BY TYM PAŃSTWEM RZĄDZIŁ CZŁOWIEK KTÓRY NIE DOTRZYMUJE OBIETNIC!!!!!!!
    BO JA Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ NIE POWIEDZIAŁAM CI „WYPIERDALAJ NIE GRAM Z TOBĄ!!!!” BO RACZEJ NIE JEST MI TO NA RĘKĘ – nie uważasz??????
    Wręcz oficjalnie mówiłam „ZAJEBIŚCIE – TROCHĘ SIĘ WYŚLIZGAM NA TWOICH PLECACH, NA TWOJEJ POPULARNOŚCI” – bo to jasne i logiczne!!!! Żadna osoba, która marzy o karierze muzycznej, nie zrezygnowała by z takiej okazji!!!!!!!! JA jestem pieprznięta, ale nie aż tak by w ten sposób przekreślać sobie szanse na lepszą przyszłość!!!!! Bo tym się chcę w życiu zajmować – bo do tego mam predyspozycje!!!!
    Tym razem jednak na tą przyszłość mam wpływ – i na pewno, ja ani osoby z mojego otoczenia na Ciebie nie zagłosujemy!!!
    Wierzę, że znajdą się też tacy co zauważą (bo tu są kurwa fakty!!!) że to Ty ściemniasz i lawirujesz – czepiając się szczegółów „bo nie napisałeś że ja za to płaciłem” – i co z tego że płaciłeś??? CHCESZ – ODDAM CI GDY TYLKO COŚ ZAROBIĘ!!! Gdy o własnych siłach nagram płytę, wydam książkę, wystąpię w teatrze, zagram w filmie i kurwa zaśpiewam i zatańczę w tańcu kurwa z gwiazdami na pierdolonym lodzie, żrąc burito (nie no to ostatnie to żart)!!!!
    Bo jeśli Ci się wydaje, że te lekcje zmieniły moje życie to się mylisz – fakt – poznałam super Panią Profesor i jej rodzinę (choć nie mam już z nimi kontaktu – bo mi wstyd – bo zapatrzeni byli we mnie jak w radyjko co odbiera na BOSKICH FALACH – widzieli talent – a ja nic nie robię :( – wstyd mi przed nimi :(…… co jeszcze zmieniły???? To, że czuję się okropnie!!!! Bo wiem, że coś mam a nie mogę tego wykorzystać!!!! CZUJĘ SIĘ OKROPNIE!!!!! Nie raz CI o tym pisałam!!! Ale mnie olewałeś – dopiero teraz widzisz że piszę :( bo jest Ci to nie na rękę!!!
    ZONK JAK HUJ!!!!!!!!
    Weź idź się wciś w jakiś inny gajer w pańcie :( bo ten Ci nie pasuje :(

  5. Dziewczyno … Ogarnij się…. JAK mam Tobie pomóc skoro mnie samego System, z którym walczę spacyfikował (w sensie mozliwosci grania) na amen. CZY TY TEGO NIE WIDZISZ??? Złotą Płytę za „Siła i Honor” Sony chciało mi na ulicy – tak , na ulicy – wręczyć. Tak po prostu- masz bo się sprzedała. Jak psa mnie potraktowali a potem zerwali kontrakt bo bije sie o tych, których to bandyckie państwo gnębi, „punkówo”. Mnie NIE MA teraz na scenie muzycznej bo mnie z niej zepchneli… Nie ma nowych piosenek w radio, nie ma koncertów. Zrobiłem dla Ciebie wszystko co mogłem zrobić w tamtym czasie. Teraz nie mogę już zupełnie NIC. NIC – kumasz? Masz dół? Idź do swoich przyjaciół od „Bałkanicy” …. Z pewnością podadzą Ci rękę.

    1. Paweł – pierwszy raz się do mnie odzywasz od bardzo dawna.
      Pisałam prosiłam – milczałeś.
      Moja mama pisała kilka razy – ani razu jej nie odpisałeś.
      Wiem że mój kolega pisał po tym jak się załamałam psychicznie – milczałeś.
      Olałeś mnie!
      Nie wyjaśniłeś totalnie nic i to niestety jest fakt….
      Jakbyś chociaż powiedział „wiesz co – nie mam czasu, nie mam ochoty, niechce mi sie, śmierdzisz” – cokolwiek, ale po prostu zerwałeś kontakt… lekcje też skończyły się z dnia na dzień – nawet z Panią Danusią się nie pożegnałam. Wszystko umarło nagle i bez podania przyczyny – i to mnie boli nieziemsko do dziś.
      Bo też dobrze wiedziałeś jaką mam sytuację.
      Liczysz na poparcie LUDU, cieszysz sie na fejsie i w innych mediach że tyle ludzi do CIebie przychodzi i CIę popiera…. to ja w takim razie nie rozumiem dlaczego, nie poleciłeś mnie jakiemuś swojemu wybitnemu znajomemu, żeby oszlifował ten dojebany talent :( – przecież tak też było można. Sama proponowałam dużo rozwiązań.
      Potem jak już się załamałam, to był długi czas totalnej gehenny, szpital a potem zima na strychu przy minus 15 :( – sama…. żyć mi sie nie chciało – (zresztą o tym też pisałam) – nie mam 13 lat, jakbyś mi to normalnie wyjaśnił to bym zrozumiała, ale Ty mnie po prostu olałeś!
      Na serio masz mnie za osobę, która bez powodu wymyśla takie rzeczy?
      A Ty mnie jak potraktowałeś? Też jak psa czy gorzej?.
      I nie jestem PUNKIEM – nigdy nie byłam – bo sie nie pucuje do starych, nieaktualnych, nie moich ideologii.
      Zepchali Cię ze sceny muzycznej?? – PRzecież w 3 huje ludzi pyta – GDZIE JEST PAWEŁ? CO ON ROBI?? DLACZEGO NIE GRA???
      Dobrze wiesz – że scena muzyczna to nie koniecznie twór Państwowy!!!!!
      Tych scen na których byłbyś mile widziany, jest od huja!!!!
      Przecież widzę ilu ludzi czekało na płyte z Borysewiczem! Tego nie trzeba było robić w Sony Music!
      PRzecież słyszę i czytam, co łamie mi za każdym razem moje okruchy serca „Ania gdzie to co miało być z Pawłem?” :(
      Tego też nie trzeba było w sony music – można było być niezależnym – przeciez tu nie chodzi o to zeby się wspierać ciulami prawda?
      Trzeba to było zrobić o własnych siłach – dojebane, zajebiste, i wtedy dy się pokazało, że ma sie siłe!!!
      Jak Ty byś na takiej płycie wystąpił i wydał ją sam (ja bym pomogła, wiem gdzie – jakby CIe zobaczyli to najpierw by nam obciągneli z radością a potem by nas nagrali – zresztą sam wiesz, że tak jest – nie ważne – znów bujam w obłokach….
      „Siła i Honor” – złota – no dobraaaa – zależy CI na złocie czy na tym by dużo ludzi słuchało?? BO w ciule słuchało – czego chcieć więcej?
      Co do przyjaciół z „Bałkanicy” – no ja jebie!! Też dużo ludzi widziało jaki z nimi był cyrk, z tym, że oni nie dymili, byli spokojni i robili swoje – dowodem na to są HITY, które nagrali i fakt, że nie robią nic innego tylko grają, grają i grają…. jakbyś przyjrzał się bliżej, to zauważył byś wśród nich swoich przyjaciół którzy tęsknią i za Tobą i za Twoją rodziną – wiem to – wiem na 100% – WIDZIAŁAM!!
      Rozwaliło mnie też gdy posuwałeś się do tego, nie mając argumentów, że krytykowałeś PUBLICZNIE z lożą szyderców Adama, za to że ma nadwagę :/ – kurde słabe!! – jak można śmiać się z czyjegoś wyglądu w taki sposób!!
      To są argumenty człowieka, który nie ma argumentów.
      JEśli o nich chodzi – to pomimo iż są zapracowani, to zawsze mają czas chociaż cokolwiek do mnie zagadać i podnieść na duchu – chociaż nie muszą ze mną gadać wcale – bo nic mi nigdy nie obiecali – a to co obiecali to dotrzymali słowa! Zabrali mnie na swój dojebany koncert – dobrze, że to zrobili, odzyskałam trochę pewności siebie i wiary w ludzi, bo chociaż mieli tam co robić, to każdy z nich miał czas, żeby ze mną usiąść i pogadać jak z CZŁOWIEKIEM – już dziś wiem dlaczego to zrobili :( – bo było im mnie żal :( – że zostałam sama sobie z niczym :( Było im mnie żal. A nie chcieli bym była smutna i się załamywała.
      Nie chcę CI Paweł robić pod górę, ale gdzieś musiałam dać upust tym emocjom.
      Gdybyś troszkę ruszył wyobraźnią w inną stronę to być może byś mnie zrozumiał.
      Ja w Ciebie wierzyłam najbardziej na świecie!!!
      To też zawiodłam się najbardziej!
      Nie martw się – na moją stronę nikt nie zagląda – bo kim ja jestem?
      Niespełnionym NiKiM!!
      także nikt za bardzo się o tym nie dowie…
      a ja wrócę do swojej pozycji przykurczonej i poczekam aż zdechne!
      Bo sił niestety brakuje mi bardzo często!
      Czasem patrzę na siebie i nie dowierzam – że to ja!!
      A huj z tym!!
      Ide sobie!
      Pozdrawiam i życzę Ci dobrze – mimo wszystko – cieszę się, że się odezwałeś – autentycznie się cieszę – znów się czuję wyróżniona i mi lepiej trochę!!!!!
      Walcz z systemem i zrób porządek jeśli potrafisz.
      Powodzenia

  6. Nie trudno zrozumieć Pawła ze, w chwili gdy postawił na politykę, kosztem muzyki, wiele spraw zostało zepchniętych na bok. Wiem również jak obiecana współpraca i lekcje śpiewu pozytywnie wpłynęły na Anie i jak bardzo popadła w depresje, gdy się okazało ze, były to nie spełnione obietnice…
    Bycie politykiem, głownie polega na składaniu obietnic i ich, przynajmniej częściowym, dotrzymywaniu. W tej sytuacji nasuwa się tylko jedno skojarzenia, Pawła z Donaldem…
    Mam głębokie przekonanie ze, nie było to zamierzone działanie, ale sprawa hierarchii ważności spraw. Pozostaje tylko nadzieja ze, Ania się pozbiera i da sobie rade w inny sposób, a Paweł pokaże ze, „honor” to nie tylko puste słowo, które tak łatwo się komponuje do tekstów piosenek i kampanii wyborczej.

    1. Ania się zbiera – powoli ale sie zbiera.!
      Bo Ania jest silna choć nie lubi takich szlagów!
      Ania też ma nadzieje, że to tak z powodu jakiejś incydent tylko a nie celowe działanie
      Choć Ani jest przykro ze została porzucona bez słowa wyjaśnienia.
      A co do HONORU – no zobaczymy!
      Dzięki za komentarz
      YO
      Ania