29 cze

Koncerty – UZALEŻNIAJĄ!!!! Dlatego teraz cierpię!

***KOSZĘCIN I BIERUŃ 27 czerwiec 2015 AnnaChwalebna i Zespół  Piersi***
Dzień dobry! To ja Wasza mega bolsza zwiezda mira AnnaChwalebna!
Chciałam Wam poopowiadać historyjki!! Miały to być historyjki obrazkowe, ale nie dostałam jeszcze zbyt dużo zdjęć! Póki co mogę podziękować za zdjęcia Erwinkowi i Rafałowi – bardzo Wam dziękuję!!!
Jednakże, nie mogę tak czekać i czekać! I nie napisać JAK BYŁO!!
Tak więc napiszę TERAZ, a później najwyżej zrobię ALBUM i tez będzie zacnie!
DSC03576
Dnia 27 czerwca 2015 roku, przyjechała do mnie Zwariowana Ekipa muzycznych przyjaciół z Zespołu Piersi i razem wyruszyliśmy do Bierunia, gdzie miała miejsce  próba przed koncertem, który odbyć się miał o godzinie 20.30 – ja wyglądałam tak! Osoby, które znają mnie dłużej – wiedzą, iż TA ODZIEŻ sygnalizuje SPECJALNĄ OKAZJĘ – rzadko noszę tą sukienkę, choć mam ja w szafie już niemalże od dekady! Tego dnia do jej włożenia sprowokowała mnie „Karolinka”, którą mieliśmy w repertuarze – pomyślałam, że tak będzie ładniej!
DSC03569
Mistrzem sceny i próby, był oczywiście Sebastianek!  Bardzo podoba mi się ta oto jego fotografia! Blogerki modowe szczają po girach gdy widzą tak dobrze dopasowane do basówki elementy garderoby! Nakrycie głowy, współgra z głównym akcentem kolorystycznym instrumentu, natomiast dodatkowe jego elementy doskonale dopasowane są do obuwia. Wszystko razem tworzy spójną całość. I tym sposobem, Sebastianek staje się MENEM CZERWCA 2015 hehehe.
DSC03572A oto kolejny ArcyMistrz! Grzesiu, który także odpowiedzialny jest za to by (dosłownie) wszystko grało. I teraz pewnie każdemu kłębi się w głowie ta myśl:
„jak ten człowiek zacnie wygląda za bębnami!” – tak!- nie tylko wygląda, ale także świetnie w to napierdaaaalaaa (nie – nie mogłam użyć innego stwierdzenia – ale tego nie zrozumie ten, kto nie usłyszy jak on…. napierdala!!!) – w tym momencie, aby zachęcić do pozostania na stronie i kontynuowania lektury tego wpisu, powiem, że mam w zanadrzu jeszcze jedno przepiękne zdjęcia Grzesia i z pewnością się tutaj pojawi (ku uciesze szalonych nastolatek hue hue hue) – ale to za momencik….
DSC03573….bo teraz przyszedł czas na zaprezentowanie kolejnych sylwetek członków zespołu. I oto na pierwszym planie, mamy zarysowane trzy postacie. Pierwsza od lewej, to Manio. Manio na pierwszy rzut oka – troszkę jak Dżizas! Sugeruje nam to specyficzne ułożenie rąk, oraz lekko przechylona głowa! Jednak tutaj cierpienia nie ma! Manio to radosny człowiek. Kolejną osobą jest Adaś – czyli zespołowy wioślarz – na tej fotografii możemy zaobserwować jego naturalne wyluzowanie i spokój. Skupienie na twarzy, wywołane jest pewnie widokiem sceny, na która tak na prawdę patrzą nasi bohaterowie. Ostatni, ale mega ważny jest kolejny człowiek Zespołu – to oczywiście Erwinek!!!! Stojący w pozycji „człowieka sukcesu”, trzymający w ręku wysokiej jakości sprzęt multimedialny hehe – patrzcie, patrzcie na jego wysportowaną sylwetkę i cieszcie się! Bo w doma tego nie macie!!!
DSC03583
O to to! To chciałam pokazać! Fajnie nie? Widać tą czułość i miłość – i nie, że jakieś tęczowe bracia! To nic innego jak prawdziwa męska przyjaźń! Fest fajnie mi się obserwuje chłopaków gdy pracują – choć robotę mają ciężką! Fest dobrze potem korzysta się z tego co przygotują na scenie. Zresztą muzycy zespołu, także ufają im w 100% i zawsze mają komfort psychiczny, że wszystko będzie bardzo ok, gdy wstąpią na scenę i zaczną sztukę!
I tutaj bardzo ważne zdanie: jeśli ktoś chciałby grać na poważnie, to MUSI mieć takie osoby w zespole! Bez TECHNIKI nie ma grania! NIE MA!
DSC03586
A eta na drugim planie Jasiu!! Hihihi!! Ania bardzo lubi Jasia! Bo Jasiu to dobry fachman i kolega! Hehe! Bez Jasia też grania by nie było! On ogarnia, te takie mega skomplikowane „uzordzenia”! To znaczy odpowiada za brzmienie – siedzi sobie całkiem z tyłu, za publiką i ustawia wszystko tak, by dobrze było słychać! I ja wiem, że robi to bardzo dobrze! Ostatnie koncerty,  były cudownie nagłośnione! Niczego nie było za dużo… niczego nie było za mało!! No cóż … – JASIU!! Łuhuuuuu!!!
No to jedziemy dalej!
DSC03589
A to już w Koszęcinie! Garderoba, która z powodzeniem mogłaby robić za krytą ujeżdżalnie – tako była srogo! hehehe! Po lewej stronie w kadr załapał się Asan, po prawej widać Dziadka i Małego.
DSC03590
A tutaj mój ochroniarz – który towarzyszył mi w moich przechadzkach! Tak by nikt z moich miliardów fanów, całkiem nie chcący nie zrobił mi krzywdy, błagając mnie o zdjęcie i autograf…..
….. taaaaa! Hehehehe!!! Nawet mucha na mnie nie usiadła – także nawet przed muchą nie trzeba było mnie ochraniać heheheh – może następnym razem! haha!
DSC03601
No i tutaj już jestem w miejscu, w którym być powinnam (i to często), – scena – występ – i elegancko! Zaśpiewałam PO SWOJEMU Karolinkę! Hehehe!
DSC03608
Pora występu w Koszęcinie była wczesna (17 godzina!!) dlatego nie udzielałam się dużo! Tam były dzieci, osoby starsze…. nie byli gotowi na Aniową dawkę Rock n Rolla hehehehe – ale może kiedyś….
DSC03614
A tutaj przesympatyczny Pan, który tego dnia był konferansjerem!
Niech się Pan nie martwi!! Ja też kiedyś zajmowałam się konferansjerką (hehehe) a potem zostałam Zwiezdą PopKultury hahahah!!!! Pozdrawiam!!
DSC03616
Ja i Zwiezda Wieciera! Bo to Święto zespołu Śląsk było! Cieszę się, że mam z Panem zdjęcie i cieszę się, że podobała się Panu moja wersja Karolinki HURAA!! Życzę wielu sukcesów i kolejnych pięknych występów!!
DSC03623
Bardzo pozdrawiam KOSZĘCIN! Było mi niezmiernie miło się przed Wami zaprezentować! Bardzo dziękuję!! Buzioryyyyy!!! Ihaaa!!
DSC03637
A to już scena w BIERUNIU!! Dotarliśmy na czas (oczywiście dzięki Sebkowi, który jest mistrzem kierownicy!!)
Duża scena, liczna publiczność – MEGAAAA!!
DSC03639
A teraz, obiecane wcześniej śliczne zdjęcie Grzesia! Pięknie wyszło! Człowiek skupiony na swej pracy! Skąpany w pół mroku! Wieczorowa pora! Na twarzy wypisane skupienie! Inteligencja! Mądrość!!!! Gotowy do startu! By ruszyć ku scenie i zrobić to co zrobić nada!! TAK!! To on – MAJSTER!!!!!!! Ach!
11696874_782943451821463_540341065_n
Potem i ja dałam czadu!! Gest niczym Fredi Mercury hahahah! Choć postura (akurat tutaj) za przeproszeniem – Smerfetki!!!!
Słyszałam jak po Karolince mnie wołaliście!!! Droga moja Bieruńska Publiko!!!
Widziałam, że było trochę POGO!!!!
Cieszę się, że Asan zawołał mnie od razu do Was by zaśpiewać Wam KOGUTA!!!! Było mi tak arcyzacnie!!! Tak się cieszyłam!!! Fajni jesteście i nie ma dwóch zdań – chciałabym jeszcze kiedyś do Was wpaść na jaki gig!!
DSC_0045
Och! Zdążyłam się przebrać hehehe! I Adam mnie zawołał! Cieszę się, że mogłam się z Wami pożegnać, razem z całym zespołem!!
Dziękuję ZESPÓŁ PIERSI – kolejne najpiękniejsze wspomnienia – do kolekcji!!
Dziękuję Bieruń!! Za to, że mnie wołaliście!!! Za to, że było Pogo! ha!! CZAD!!
DSC_0066
I znowu PLUS PIŃCET do lansu!! hahaha!! Powiem Wam szczerze, że mnie się to wszystko baaaaardzo widzi!!!!
I teraz jestem głęboko nieszczęśliwa (hehe) bo siedzę w domu! A wolałabym w busie!!! W drodze na koncert!! No i co Wy na to???
Bardzo Was pozdrawiam!!
Wasza Zła AnnaChwalebna

18 cze

To my! Stado! Pani poszła! Ja Ryjek opowiem!!!

Hau! To ja Ryjek! Pani poszła po jakieś gadżety dla nas – to odpaliliśmy kompa  i piszemy do Was! Koło mnie tu siedzi, Sushi, Faza, Api i Mohave! Wena jest w DOMKU, ale to zaraz wyjaśnię! Pani zawsze mówi, że jesteście spoko i Was lubi, dlatego się nie boimy!
Pani mówi też, że dobrze się z Wami gada i że czasem wchodzicie na tą stronę czytać i oglądać zdjęcia! A tak się składa, że mamy coś do przekazania i pokazania! Dlatego sobie pozwoliliśmy napisać!!! Bo dziś się stała dla nas fajna rzecz i chcemy się pochwalić!
Kochamy Panią, a Pani kocha nas!!! I Tak się działo od wczoraj – zobaczcie:

Kładliśmy się już wczoraj spać i nagle Pani wzięła Api i powiedziała:
O1
Potem wzięła także Mohusia, by też mu to powiedzieć!!
O2
Potem poszliśmy wszyscy spać, a jak rano wstaliśmy, to Pani nas-psy, zabrała na ładny spacerek!
O3
Wróciliśmy do domu! Koty jeszcze spały! A my-psy, wiedzieliśmy. że Pani robi domek!! I zrobiła, to myśmy go przejęli!!
O4
No ale Api się skapła o co loto…..
O5
….i do nas przyszła!!
06
W sumie to nie wiem czemu sami nie wpadliśmy, że można zajrzeć przez okno!! Hehehe!!
07
No i zrobiliśmy to – popatrzyliśmy do środka!! Wszyscy razem!!
08Powiem Wam….. że niezły ZONK!! Pani się fest a fest postarała! No może mogłoby być lepiej, ale jak na obecne warunki i możliwości to nie ma się do czego  doczepić!!
Magnificent Bedroom Design Inspiration in Brown Domination
Brawo Pani! Dostaniesz kość! Hau hau!!
10
No ja też zdębiałem, ale nie dałem po sobie poznać!
11
Chcieliśmy by Mohuś zobaczył, ale to on tak na prawdę jest prawdziwym Kozakiem-Maślakiem!! I jego to nie rusza!!
12
Przyszedł dopiero jak my wszyscy się już napatrzyliśmy i należeliśmy! Ale zrobiliśmy mu taki mały kawał hau hau hihihihih…..
13Faza się schowała za filarem, a jak Mohuś wszedł, to ona mu wskoczyła na pukiel!!! Hahaha! Ale mieliśmy wszyscy ubaw z Mohusia!! Heheeh hau hau!! To był bardzo fajny dzień! Jeszcze dziś my-psy pójdziemy na spacerek, a koty będą miały nowy żwirek w kuwecie! A potem wszyscy razem z naszą kochaną, najlepszą na Świecie Panią, pójdziemy spać! Pewnie wcześniej obejrzymy jakiś film! Choć w sumie zastanawiam się jaki film Pani puści, skoro na nowe odcinki GRY O TRON będziemy teraz czekać rok!! No chyba, że poczekamy w łóżku ten rok, pooglądamy a potem pójdziemy spać! Nie wiem!!! Ooooo – słyszę, że ktoś idzie! To chyba Pani wraca! To ja się wyłączam! Pozdrawiam w imieniu całego Stada! Nie mówicie Pani, że siedzimy na necie gdy jej nie ma! I to nie prawda, że oglądam filmiki hodowlane z hodowli dogów niemieckich!!!!! Hau!

14 cze

Dni Niemodlina 2015

Dzień dobry! Tu Wasza ukochana AnnaChwalebna!
Siedzę sobie owinięta ręcznikiem, na krzesełku mego pierworodnego, w które ledwo co tyłek mi się mieści. Taka nieogarnięta z towarzyszącą niewygodą – bo są rzeczy ważne i ważniejsze moi Mili!
Tak! Mam coś arcyważnego do napisania, a samo się nie napisze!!
Tak więc siedzę na przymaławym krzesełku, krew mi już do dolnych partii ciała właściwie nie dochodzi z powodu ucisku jaki wywiera na mnie ów mebel. Muszę się śpieszyć! Nim umrę, nim zejdę, nim polegnę obok kuwety (noooo bo jak już mi krew nie dopłynie to się przewrócę, a obok jest kocia kuweta – Przenajsłodszy Dżizasie! Co za śmierć!!!!)
Stukam pośpiesznie literki na komputerku, którym niegdyś poratował mnie mój przyjaciel Artysta Jaro Cartoonist,  byście mogli je przeczytać (Jarku do Ciebie wrócę jeszcze w tym wpisie, ale później).
Tą Arcyważną sprawą, którą chcę się dziś zająć są DNI NIEMODLINA, w których dane mi było uczestniczyć! Chcę się z Wami podzielić swoimi przeżyciami, refleksjami, wspomnieniami, emocjami…..
Na wstępie bardzo dziękuję Władkowi Bilińskiemu, któremu podprowadziłam ze strony komplet gryfnych fotografii z tego wydarzenia, oraz zespołowi Comma Seven, któremu także jedną fajną fotografię ukradłam heheheeheh (piszę to tak trochę wazeliniarsko, żeby mnie nie pozwali – bo to teraz takie modne – kocham Was hihihi).
Przejdę więc do meritum! Moja relacja z Koncertu zespołu Piersi w Niemodlinie….
11429478_1620736064829086_1662310005_o
W samo południe (jak to w westernach bywa), moja wirująca pięta stanęła twardo a zarazem lekko na niemodlińskiej ziemi, a konkretnie w BAZIE u Tereski, Małego i jego rodziny! Nie musiałam się specjalnie długo napinać w poszukiwaniu akceptacji – zgromadzeni współtowarzysze, szybko zrozumieli, że nie ma żartów i zaakceptowali mnie w stadzie!
11430302_1620735554829137_1380091243_o
W ramach „gestu dobrej woli” otrzymałam od Tubylców (Tambylców, Niemodlinobylców hehehe….), plakietkę wykonaną z polskiego PCV najwyższej jakości! Ten DAR zmiękczył moje węgielne serce! Bo gdy Ania dostaje plakietkę na której jest napisane „ARTYSTA”, a w dodatku może ją sobie przyczepić na wiele różnych sposobów (agrafka albo klamerka), to już ryjok się cieszy a włosy dęba stają….
11638752_1620735498162476_1013314750_o
Później dostrzegłam JĄ!!! Skąpana w słońcu dostojna postać… unurzana w niemodlińskim tropikalnym żarze…. Piękna i dostojna SCENA… kolana zamieniły się w watę szklaną! OŁ MAJ BOŻE!!! Czy to się dzieje na prawdę? Czy to znów tylko sen po witaminach od lekarza, specjalisty psychiatry? (Panieee i inne bóstwa, w które nie wierzę!! Nie pozwólcie bym obudziła się w pasach na oddziale heheheheh).
11542314_1620735448162481_1706669566_o
A potem podeszły do mnie najpiękniejsze, najmilsze, najbardziej śmiałe i cudowne niemodlińskie dziewczęta (no mina mi już całkiem zrzedła a wata w kolanach zmieniła się w cukrową!!!)….
Oczywiście jako totalny nie przystosowany do życia w społeczeństwie (żadnym! Nawet mrówczym) wredny dzikun, na początku chciałam pożreć dziewczynki (ale, nie że z wyrachowania, ze strachu i dla obrony terytorium…), ale ta część aniowego jestestwa, która nakazuje i chce kochać ludzi miłością prostą, szczerą, nieskończoną, dziecinną… została aktywowana na  maxa – i już wiedziałam, że jest po mnie!!!!!!!11638929_1620735574829135_2032385055_o
Na szczęście dobrzy ludzie zaprowadzili mnie do skryjówki w cieniu, gdzie stały sygnowane tajemnym znakiem legendarnego Domu Kultu(ry), leżaki w jednym z moich ulubionych kolorów!
11638961_1620735534829139_1945791948_o
Przerażona usadziłam tylne rejony Ani na leżaczki, a razem ze mną Manio! Perkusista, który za garami tańczy niczym Fred Astaier! A brzmi jak najbardziej sroga, piękna burza! I nastał spokój (to znaczy tak trochę, bo ogólnie to cały dzień miałam takiego stresa, że nawet nie będę o tym pisać!!!)
11638970_1620736018162424_438112642_o
Następnie uległam presji grupy małych obrzydliwie przesłodkich, uroczych i kochanych dziewczynek! Oddałam im leżaczkowe terytorium! Gdzie mogły się skoncentrować przed swoimi występami! (Tak moi Drodzy! To, nie że tylko Piersi grały! Było dużo atrakcji! I to takich, że się nawet nie śniło!)
11543162_1620735844829108_1513559807_o
Tym czasem, władcy sceny, robili wszystko… bym nie rozumiała heheheh! Ale ważne, że działało! Ich też na początku chciałam zjeść, ale dotarło do mojego szalonego umysłu, że tak nie można, bo to bardzo wartościowi i potrzebni ludzie! Bez nich, to te kabelki i to wszystko to by nawet z tira nie zostało zdjęte!
11347662_1620735661495793_2034460891_o
Jedną z tych osób, których nie chciałam pożreć (nie, nie, nie! Nie chodzi o to, że mi jego mięso śmierdziało!), był Sebek! Którego baaaaardzo lubię! Bo to fest fajny chop, fachman i kolega! I jeśli kiedykolwiek zdarzy mi się, że będę grać tak na prawdę, to chciałabym takiego klona Sebkowego, do siebie na stanowisko Prezesa Technicznego! 11420004_1620735868162439_1004520840_o
No ino wejrzijcie jaki łon rozkoszny heheheeh – i te jego stópki i ryjok rozradowany! Tak jak go tutaj widzicie, taki właśnie jest! No po prostu, mycki z głów! I pokłony głębokie, do samej zoli, tak by se zęby wytrzaskać! 11430308_1620736191495740_586349896_o
Spotkałam również inne zacne postacie, których moc pchnęła mnie do tego by pomimo nagannej fryzury zrobić sobie z nimi zdjęcie! A tutaj Tomek! Ten człowiek łączy w sobie to co ludzie kochają najbardziej – jest sportowcem i muzykiem! W dodatku nie byle jakim – kajakarz z mnóstwem medali (tych najważniejszych!!!) i muzyk-perkusista, bardzo dobrze grającego zespołu Comma Seven! – A co myślicie? Ma się  znajomości!!
11347489_1620736551495704_1657083948_o
Bardzo polubiłam (i raczej nikt mi się dziwić nie powinien), śliczną i sympatyczną Wiktorię! Wiktoria (do Ciebie teraz piszę) życzyłabym sobie byś parła w życiu do przodu, zbudowała swój raj na Ziemi, i kiedyś mnie do niego zaprosiła na kawę – bo Ty jesteś taką osobą (tak myślę), którą z radością się odwiedza z ciastem i gada na wszystkie tematy! Życzę Ci z całego serca byś była zawsze szczęśliwa i taka uśmiechnięta!
bez tytułu
Jarku – jak obiecałam – wracam do Ciebie!!! Zobacz to zdjęcie!!! MISJA ZAKOŃCZONA PEŁNYM SUKCESEM – odszukałam go! Tak jak chciałeś! I pozdrowiłam, wyściskałam!! Ale oczywiście dobić musisz go sam! Proszę o identyfikację „obiektu”, fakturę za wykonanie zlecenia prześlę kurierem hehehehe….. Ach! Wy RYSOWNICY WYYYY!!!!!
aia1
A tutaj z Asanem, Asan robi ten znak z dłoni – to chyba znaczy „nie mam dwóch palców ale i tak jest zajebiście”, a ja… jakkolwiek by to nie brzmiało, obsługuję instrument Ervina hehehehehe…..
No dobra koniec tego PITU PITU – cza grać – bo zacni ludzie czekają na najwyższych lotów SZOŁ! Z udziałem najprzystojniejszych, najbardziej utalentowanych, najlepiej zbudowanych muzyków tego bolszego mira!
10863781_1119239108090124_2940641316723329548_o
Dobrze to  wygląda prawda? Daję gwarancję Poksipolu, że brzmi jeszcze lepiej! Bo nie ma to jak dawka solidnego „Disco Polo” o zmroku heheheeh!!! Wtedy od razu człowiekowi nóżka skacze, ryj się cieszy, fastfud lepiej smakuje i ogólnie biorytm korzystny!
11539055_1119238834756818_801771471655680595_o
A tak całkiem serio, to Niemodliniacy, dostali wczoraj potężną dawkę rasowego Rock’N’Rolla! I podobało im się to! Bo widziałam na własne oczy!!!11536500_1119239281423440_2613190002153291728_o
Tak, tak! Widziałam i dlatego dziś o tym do Was mogę napisać! Stałam sobie z chopcami od sceny i dokładnie rejestrowałam co się dzieje! Powiem Wam (bez podtekstów), że było TUSTO (hehehehehe)!11391531_1119238768090158_679481454353681720_n
Rospor się wykręcał na kształt swojego świecącego instrumentu! Sapał przy tym niemożebnie – dźwięki były zacne i szalone – jak on!
11221682_1119238671423501_201208853789396418_o
Manio za bębnami, zawsze wygląda mega astralnie prze zajebiście i nie ma się co kłócić, że jest inaczej (bo w pysk!).
11251118_1119239118090123_8199985912468562357_n
Zresztą MULTIINSTRUMENTALISTA z niego! Proszę bardzo! Człowiek RENESANSU hehehehe!! Talent! Charyzma! I całkiem niezły pysk – czynią z niego materiał na BOŻYSZCZE NASTOLATEK!!11240482_1119238691423499_4573926086771229343_n
Hans! Gitarman o milionie gitar – w tym jedna niewidzialna (uhhh – serio!!)
Wiosła szarpie niemiłosiernie, aczkolwiek ma do nich szacunek i dobrą rękę!
One lubią to szarpanie, czemu dają wyraz rozkosznymi dźwiękami!
10485523_1119238501423518_4613731502943025604_n
Mały! Jedyny w swoim rodzaju! Niepowtarzalny! Nie do podrobienia! Muzyczne zjawisko na skalę Światową! Człowiek dobry, łaskawy i życzliwy! Zakochany w muzyce i swojej wspaniałej rodzinie! Jesteś wielki – dosłownie i w przenośni hehe10354760_1119238454756856_1480486164475432316_n
Dziadek! Cudowne Dziecko Jarocina 84 – jeden z założycieli zespołu Piersi!
Grający na moim ulubionym instrumencie, czyli na basie!
Cudownie jest być częścią legendy i żyć w wyobraźni i wspomnieniach innych…
Choć chyba jeszcze lepiej być TU I TERAZ, odwalając kawał dobrej roboty!
Dziadek ma szczęście być taką osobą! SZACUN!!549326_1119238728090162_4020451877605643616_n
Na słodki deser zostawiłam Ervina! Jak ja tego chopa lubię! To się nie mieści nikaj! Ale to nie ważne teraz! Najistotniejsze jest to, ze Ervin to cudowny, spójny składnik dojebanego zespołu! A jak dmuchnie, a jak chuchnie, to aż ciarki chodzą wszędzie, tam i z powrotem! 1040054_1119238974756804_1554825299901517699_o
I ja pośród tego zacnego grona! Mała zawstydzona Ania (na zewnątrz, bo w środku okrutna bestia bez litości), dająca głos!
10275440_1119239154756786_1591930126216097143_o
Ku uciesze niemodlińskiej publiczności (mam nadzieje, że uciesze hehehe).
A publiczność ta bardzo wyjątkowa! Na prawdę jechałam do Was z radością i cieszyłam się, że ten pierwszy koncert właśnie u Was – bo już się znamy – i ja już wiem, że mnie lubicie (zresztą ja Was też)! Pomogliście mi ogromnie i ja tego nie zapomnę!
11218874_1119238941423474_3648127353088934642_n
Przyznaję, bałam się! Ale jakby ten koncert miał być gdziekolwiek indziej – to bym go nie dożyła! Bo doskonale wiem, że takiego przyjęcia nie zaznałabym nigdzie!
11406352_1119239548090080_3854874637040576195_o
Dlatego będę twardo obstawać przy swoim zdaniu, że jesteście bardzo wyjątkowi!
11108246_1119238944756807_5935679153380291257_n
I chciałabym do Was szybko wrócić hehehe – i przy Małym sobie postać, bo to też łatwiej gdy obok on stoi i ma się to poczucie bezpieczeństwa!
1606875_1119239084756793_6031178788819720804_n
Także, jeszcze raz bardzo dziękuję za udostępnienie sceny! Za możliwość zaśpiewania dla Was, za cudowną atmosferę i….
11393303_1119239454756756_956088516958057854_o
….pełną akceptację, a wręcz sympatię! Nie spodziewałam się, aż takiego pozytywu! Wczoraj po koncercie czułam się na prawdę świetnie – i szkoda, że nie można sobie pauzy w takim momencie włączyć- by chwila trwała i trwała….
10559782_776055115849302_39180874677162425_n
Podziękowania specjalne dla Piersiaków, którzy sprawili mi ogromną przyjemność. Chyba nawet nie wiecie jak bardzo mnie to wszystko cieszy!
Nie domyślacie się ile to dla mnie znaczy!
Cóż mogę dodać!?
Może się wydawać, że zapomniałam o Adasiu Asanie – nie zapomniałam!
Ale czeka nas jeszcze jedna relacja z koncertu i tam się nad nim będę mocno spuszczać hehehehe! Także wiecie jak jest….
Do zobaczenia dziś na koncercie finałowym w Siemianowicach Śląskich!
Dni Siemianowic Śląskich!! ZAPRASZAMY!!!
Buziory potwory!!!
Czekam na wszystkie zdjęcia (mail podany na stronie, ewentualnie bukfejsem)
LOVE FEST!!!
Ania
PS – MADZIA MADZIA MADZIA MADZIA!!! Jak obiecałam – mam dla Ciebie zdjęcie z autografami! Takie specjalistyczne – dla Ciebie! No i ewentualnie dla Zbyszka hehehehDSC02868