03 wrz

Rally Cross WRC – i pozamiatane!!

Witajcie moi zacni Krajanie – kłaniam się nisko!!!
To ja – Wasza Przeokrutna i Zła Ciocia Ania!!!
Powróciłam z moich od dawna zapowiadanych wojaży! Podbiłam zamek i wyspy też! Relacje z koncertów w Ogrodzieńcu i Londynie,  zostawiam na później, a to za sprawą tematu, którym bardziej się jaram!
Przejdę do meritum….
DSC05957
…po strasznie nudnym pierwszym wieczorze w Londynie, oraz samotnej nocy w tym ogromnym, hotelowym łożu (tak to przeżywam bo brakowało mi moich psów i kotów – nie lubię zostawiać Stada – i kawa też bez sensu gdy Mohuś się nie zesra w kuwetę gdy tylko poczuje, że już sobie zasiadam i chce zrobić pierwszy łyk… a widzicie jak człowiek docenia, to co wydaje mu się niedogodnością, w chwili gdy mu brakuje bliskich bytów!!)
Wraz z kolegami z zespołu wybraliśmy się na 7 rundę RallyCrosowych mistrzostw Wielkiej Brytanii na torze Lydden Hill Race Circuit.
Tor piękny, samochody wrzeszczące, aromat spalonej benzyny, resztki potłuczonych rajdówek na poboczach… uśmiechy na twarzach widowni, zgromadzonych gości, zawodników i naszych….
DSC06036
Polacy startowali w klasie HOT-HACH czyli samochody jak najbardziej seryjne, bez przeróbek o pojemności silnika 1,6cm3….
11186473_814820218633786_116870886_n
Tutaj właśnie sobie stoję przy samochodziku, który mieści się w tej klasie, a co więcej należy do Naszego MISTRZA!
DSC06074
A tu się przymierzam do „szrocika” jeszcze innego Bohatera Narodowego!
Jak widzicie na zamieszczonym obrazku – wygląda to bardzo ładnie!
Jestem przekonana, że sama także mogłabym odnosić jakieś, chociażby maleńkie sukcesy w tej dyscyplinie – bo jak każdy wie kierowcą jestem świetnym i nawet jak jeżdżę szybko to ma to sens (bo zapierdalać [za przeproszeniem] to każdy głupi potrafi – prawdziwa sztuka to znać prawa fizyki, które rządzą pojazdem podczas wchodzenia w zakręt,  zwalniania, przyśpieszania co zależne jest także od powierzchni po której jeździmy itp  – to trzeba czuć – a ja czuję o!)
11960092_10153069593757483_2843458897116264155_n
A to Nasz Tim: od lewej Michał (obsługa techniczna) , RobertColin, Tomek Wielgosz, Tomek Marciniak, Tomasz Adamek – i to wokół tych Panów wszystko tego dnia się kręciło, a kręciło się dzięki ich cudownym rodzinom i przyjaciołom, którzy dbali o całokształt wrażeń poza torowych! Wszystko wręcz doskonale zorganizowane – atmosfera, dodatkowe atrakcje (czyli moje ulubione rozmowy „o życiu i śmierci:), jedzonko i kawusia (swoją drogą – tą kawkę co podarowaliście mi do  hotelu – to zaraz sobie zrobię – dziękuję za nakarmienie i skawowanie – jesteście cudowni!!!!)
Ten dzień był bardzo ważny dla Tomka Adamka, który  odnotował swój debiut – i może być dumny, że stanął na linii startu, między zacnymi zawodnikami, niestety jednak problemy techniczne jego samochodu, sprawiły, że nie wszystko poszło zgodnie z planem, ale ja osobiście jestem dumna i gratuluje Tomkowi debiutu i życzę samych sukcesów w przyszłości!! Fajny z Ciebie Chop i elegancko udajesz balonik, z którego uchodzi powietrze – zapamiętam ten dźwięk do końca życia – bardzo ładnie to robisz hehehehehe!!
DSC06075
Przeuroczy Panicz RobertRóżaColin, sam o swoim występie wypowiada się krytycznie, w związku z czym swojego startu nie zalicza do udanych.
Było to spowodowane problemem z parującą szybą – Robert jako „geniusz zła” do kolejnych startów przygotował się sprytnie,  szyby potraktował pianką do golenia, bo jak mówio starożytne indianery „alołes sprawio, że szyby nie dymio” hehehehe…. w biegu finałowym Robert startował z 6 pola, zaliczył kolizję i wycofał się z konkursu! Nie zmienia to jednak faktu, iż zgarnął 24 punkty (w tym rozdaniu) i ma szanse powalczyć o tytuł WiceMistrza, ale na te atrakcje poczekamy, aż do zawodów na torze Croft podczas ostatniej rundy RallyCrossowych Mistrzostw Wielkiej Brytanii! Ja oczywiście tego dnia nie będę robić nic innego jak tylko trzymać kciuki i modlić się do Bożków wszelakiej maści, by Robert tytuł wywalczył, świetne się bawił, jak i cało i bezpiecznie wrócił do swoich bliskich! TAK!!
11950866_10153582137417790_1137653110_n
Robert prócz tego, że świetnie jeździ, zajmuje się także statystowaniem i epizodycznymi występami podczas rozmaitych sesji i jest niekwestionowanym mistrzem drugiego planu – podziwiam i lękam się okropnie szponów w kolorze BLUUU (pasują mi do bluzy – piękna kompozycja – to nie jest przypadek…..)!
DSC06063
Pragnę Państwu przedstawić mojego znakomitego kolegę – Tomka Marciniaka! Tomek ucieszył wszystkich wygrywając bieg finałowy 7 rundy Mistrzostw! Bardzo mu gratuluję i życzę by uczucie wygranej co jakiś czas (najlepiej co zawody) odświeżał!
Tomku! Gdy będzie trzeba  dokonać, niezbędnych serwisów…. na przykład wymienić „wunderbauma” to ja się polecam hehehe…  Wszyscy wiedzą, że najlepiej na świecie wieszam choinki pod lusterkiem, albo chowam w schowku (logiczne w schowku się chowa choinkę!).
11940187_814820191967122_1237037737_n
I ostatni w moim sprawozdaniu, ale jakże istotny zawodnik! Tomek Wielgosz! Który po mimo, iż w biegu finałowym zajął 5 miejsce, z racji na akcje niczym z amerykańskiego kina moralnego niepokoju – i mam tu na myśli srogi niepokój, ponieważ Tomkowi przytrafiło się otwarcie maski, oraz wybita przednia szyba!
Wygrał całe zawody!!!!!!!
Co więcej tytuł MISTRZOWSKI zdobył już na jedną rundę przed końcem całego cyklu!!!! W tym momencie Tomek, mógłby nawet mnie wysłać na bieg finałowy, a ja mogłabym nawet tego wyścigu nie skończyć (choć wiadomo, że wygrałabym dublując wszystkich osiem razy i to na wstecznym!!) a on i tak zająłby najwyższy stopień podium!!!!
Drogi Tomaszu – serdecznie, z całego serca gratuluję CI tak ogromnego sukcesu! Sprawiłeś nam wszystkim ogromną radość – jesteś naszą dumą i chwalimy Twe Imię!
Ja jestem poruszona do żywego faktem, że choć MISTRZ z Ciebie największy, to jesteś TAKIM DOBRYM, SZCZERYM, ŻYCZLIWYM I WSPANIAŁYM CZŁOWIEKIEM!!
Radość moja będzie trwała jeszcze długo! A chwalić się tą znajomością (zresztą z Wami wszystkimi Chłopaki!!) będę do końca życia!
11259169_1056483541062375_6382249143879447904_n
Zawodnikom, Ekipie, Rodzinom, Przyjaciołom, Zespołowi Piersi – dziękuję za cudowny czas i niezapomniane emocje!!!
Jestem na maxa radosna, bo po tym dniu, powiększyło się moje grono przecudownych znajomych i ja z pewnością będę o te kontakty mocno dbała – bo tak cudownych ludzi, nie poznaje się każdego dnia!
Dziękuję Wam wszystkim – przesyłam mega dawkę, najwyższej jakości pozytywnej energii – myślę o Was pięknie! I już za Wami tęsknię!!!!!
Wszystkich odwiedzających moją stronę także mocno pozdrawiam – zostawcie ślad istnienia!
Już dziś życzę Wam udanego Łikendu!!! Buziaki!
Wasza Zła Ciocia Ania!