19 kwi

Życie bez wacka.

ter1

Dzień dobry.
Każdy człowiek ma swój własny Świat. I różne są te Światy. Życie niektórych ludzi jest bardzo dynamiczne, innym czas zlatuje powoli i bez większej egzaltacji na czymkolwiek. Jeszcze inni rozwalają hajs, albo odwrotnie. Wszystko też zależy od charakteru człowieka, jego talentów, zdolności dążenia do celów i dużo, dużo więcej. Jeśli chodzi o moje życie, mój Świat, to nie mogę narzekać na brak przygód, wszelkich zawiłości, dynamiki, zmian. W moim życiu występują przede wszystkim skrajności. Ale to nie o tym – to tylko takie krótkie wprowadzenie. Ważną dla mnie sprawą jest kwestia rozwoju osobistego – nie mam tu na myśli kursów, szkół itp – chodzi mi raczej o to co odkrywam obcując z różnymi ludźmi, ze zwierzętami, sama ze sobą…. Bardzo się zmieniam, każdego dnia, wydaje mi się, że jestem co raz lepsza – co nie znaczy, że grzeczniejsza, bardziej przystępna czy otwarta – chyba znajduję jakieś środki, które są dobre dla mnie. Do moich, bardzo intensywnych zmian (aktualnie), przyczynia się Stajnia SzaBra! Ludzie i wszelkie stworzenia tam egzystujące.
ter1
W każdą sobotę, zabieram swoje stadko i uciekam daleko, dobrze wiedząc, że będzie dobrze, jakkolwiek by nie było.
ter2
Łapię pociąg w Katowicach i spędzam w nim niecałe 20 minut – na miejscu zawsze już ktoś na mnie czeka – wczoraj był to Mariusz.
ter4
To jest sytuacja, która cieszy mnie już od 26 lat – konie i możliwość wyjechania na nich gdzieś daleko, pognania wąskimi leśnymi duktami, asfaltową drogą, łąką – gdziekolwiek. Wczorajszy teren był ZACNY – ponieważ wyjechaliśmy sporą grupą. Takie wyprawy ludzi, których łączy piękna, wspólna pasja – to mega frajda – to tak jakby z przyjaciółmi siedzieć na cudownym balu i świetnie się bawić, z tym, że zabawa jest znacznie lepsza, bo zamiast żarcia, luksusowych wnętrz itp – są konie, lasy, kałuże, błoto, wiatr!!!
ter6
A ja znów miałam przyjemność dosiadać Brawurę. Uwielbiam tego konia – jest piękny, duży, silny, szybki, pewny, odważny, bardzo dobry! Choć wczoraj przez chwilkę pojeździłam także z Grzesiową Montaną i Kasiowym Lordem.
ter5
Całkiem na marginesie podkreślę (bo to fakt, który zasługuje na podkreślenie), że stajnia SzaBra, jest bardzo naturalna, ale bez jakichś sektowskich zapędów. To co mi się baaaaardzo podoba, to baaaaardzo zdrowe kopyta koników!! Ale to dlatego, że Mariusz wkłada całe serce w to by tak było! Wszystkim koniarzom bardzo polegam struganie kopytek u Mariusza – mój konik też dostąpi dnia pewnego tej przyjemności i będzie miał zrobiony cudowny manicure i pedicure hehehe….
ter8
I w końcu same sedno i rzecz najistotniejsza. Nigdy nie miałam kompleksów –  bo bardzo się lubię i z wyglądu i z charakteru. Jedyne co to zawsze mnie wnerwiało, że jestem babą! Nie, że miało to jakąś agresywną formę, ale nie doceniałam faktu, że jestem kobietą i nie zawsze tą kobiecość akceptowałam. Może to też dlatego, że zawsze bardziej ceniłam męskie towarzystwo, nie bardzo się zadawałam z dziewczynami, bo wydawały mi się głupie i śmierdzące hehehehehe – ale od jakiegoś czasu zauważam, że żeńskie byty są cudowne – Najlepszym przykładem na to jest Kasia, która tak jak ja nie ma wacka i się z tego cieszy – bo FAKT, że wacków nie mamy, wcale nie znaczy, że jesteśmy słabe! Kasia została moim autorytetem ogromnym, dzięki niej widzę ile w kobietach (we mnie też) jest siły! Bardzo się cieszę, że jest koło mnie taka osoba! KOCHAM WAS!! A wszystkich czytaczy pozdrawiam!!!
AnnaChwalebna  (ta która wyegzekwuje WSZYSTKO co jej obiecano – bo za huja nikt jej robić nie będzie!) YO.